Metoda Newtona w praktyce: jak krok po kroku rozwiązywać równania nieliniowe w szkole średniej

1
80
Rate this post

Z tego artykułu dowiesz się:

Po co w ogóle metoda Newtona w szkole średniej?

Równania, których nie da się „rozwiązać ładnie”

W szkole średniej szybko wychodzi na jaw, że nie każde równanie daje się rozwiązać znanymi sposobami. Kwadratowe – proszę bardzo, wzór delty. Proste wielomiany trzeciego stopnia – czasem uda się zgadnąć pierwiastek i rozłożyć na czynniki. Ale przy takich równaniach jak:

  • ( sin x = x/3 )
  • ( e^x = 2 – x )
  • ( ln x + x^2 = 0 )
  • ( x^5 – 3x + 1 = 0 )

klasyczne „algebraiczne” metody zawodzą. Nie ma prostego wzoru, który da dokładne rozwiązanie w postaci ładnego ułamka czy pierwiastka. Wtedy wchodzą do gry metody numeryczne, a wśród nich jedna z najważniejszych: metoda Newtona, zwana też metodą stycznych.

Metoda Newtona a matura i zadania olimpijskie

  • wyprowadzić wzór iteracyjny dla konkretnej funkcji,
  • obliczyć jedną lub dwie iteracje,
  • oszacować błąd przybliżenia,
  • uzasadnić, że metoda rzeczywiście zbiega do danego pierwiastka.

Znajomość schematu iteracji, a przede wszystkim zrozumienie „o co w ogóle chodzi”, pozwala wtedy szybko zdobyć kilka cennych punktów, zamiast patrzeć przerażonym wzrokiem na f(x) złożone z logarytmu, sinusa i wykładniczej jednocześnie.

Dlaczego dobra przybliżona odpowiedź jest lepsza niż brak odpowiedzi

W realnych zastosowaniach matematyki dokładne rozwiązanie wcale nie jest świętym Graalem. W fizyce, informatyce, ekonomii czy biologii najczęściej liczy się rozwiązanie przybliżone, ale wystarczająco dokładne. Lepsze jest „x ≈ 1,27 z błędem mniejszym niż 0,001” niż „tego równania nie da się rozwiązać”. Metoda Newtona właśnie to zapewnia: systematyczną procedurę, która krok po kroku poprawia nasze przybliżenia, aż będzie „wystarczająco dobrze”.

Z punktu widzenia ucznia liceum metoda Newtona ma jeszcze jeden plus: uczy myślenia w kategoriach algorytmu. Masz pewien przepis, który można wprowadzić do kalkulatora, programu czy arkusza kalkulacyjnego i dostać coraz lepsze wyniki. To świetne przygotowanie do studiów technicznych, informatyki, ale też do świadomego korzystania z narzędzi obliczeniowych.

Zgadywanie na kalkulatorze kontra świadome iteracje

Wiele osób, widząc równanie typu ( e^x = 3x ), robi na kalkulatorze klasyczne „zgadywanie”: sprawdza kolejne wartości x, porównuje lewą i prawą stronę i po kilku minutach ma wrażenie, że „coś tam wyszło”. Metoda Newtona zamienia takie chaotyczne próby w uporządkowany proces. Nie zgadujesz na ślepo – wyznaczasz kolejne przybliżenia z konkretnym wzorem, którym kieruje geometria wykresu funkcji.

Z czasem pojawia się miłe uczucie: zamiast bezradnie patrzeć na równanie, masz narzędzie, które działa zawsze, gdy spełnione są proste warunki. A jeśli zadanie jest sprytnie ułożone pod maturę, wystarczy wykonać 1–2 iteracje, wcale nie trzeba się „zarzynać” rachunkami przez pół strony.

Intuicyjna idea metody Newtona – prosta do krzywej

Obraz geometryczny: styczna spadająca na oś OX

Metoda Newtona ma bardzo prostą interpretację geometryczną. Rozważ równanie
( f(x) = 0 ). Rozwiązaniem równania są miejsca zerowe funkcji, czyli punkty, w których wykres przecina oś OX.

Wyobraź sobie, że:

  1. Wybierasz punkt startowy ( x_0 ) – jakieś pierwsze przybliżenie pierwiastka.
  2. Patrzysz na punkt na wykresie: ( (x_0, f(x_0)) ).
  3. Rysujesz styczną do wykresu w tym punkcie.
  4. Ta styczna przecina oś OX w jakimś punkcie – to nowe przybliżenie ( x_1 ).

I to jest jedna iteracja metody Newtona. Potem powtarzasz proces: z punktu ( x_1 ) znów budujesz styczną i znajdujesz jej przecięcie z osią OX, dostając ( x_2 ), itd. Słownie: „przybliż pierwiastek prostą, która najlepiej dotyka wykresu w okolicy aktualnego przybliżenia”.

Co to znaczy przybliżenie pierwiastka i jak je poprawiamy

Przybliżenie pierwiastka to liczba, która nie jest dokładnym rozwiązaniem równania, ale daje wartość funkcji bardzo bliską zeru. Jeśli szukamy rozwiązania ( f(x)=0 ), a dla ( x = 1{,}3 ) wychodzi:

( f(1{,}3) = 0{,}0008 ),

to praktycznie mamy miejsce zerowe – różnica jest mniejsza niż dokładność większości zadań szkolnych. Metoda Newtona startuje od dość słabego przybliżenia i przy każdym kroku znacząco zmniejsza błąd, o ile działamy „w dobrej okolicy” pierwiastka.

Każda iteracja to:

  • nowy punkt na osi OX,
  • z reguły bliżej prawdziwego rozwiązania niż poprzedni,
  • często poprawa o rząd wielkości (błąd zmniejsza się bardzo szybko, jeśli metoda dobrze działa).

Styczna i pochodna – szybkie przypomnienie

Żeby metoda Newtona działała, potrzebna jest pochodna funkcji. Pochodna w punkcie ( x_0 ), oznaczana ( f'(x_0) ), to nic innego jak współczynnik kierunkowy stycznej do wykresu funkcji w tym punkcie. Jeśli pamiętasz wzór na styczną:

( y = f'(x_0)(x – x_0) + f(x_0) ),

to tę prostą będziemy każdorazowo wykorzystywać, by znaleźć miejsce przecięcia z osią OX. W szkole średniej zwykle liczysz pochodne wielomianów, funkcji trygonometrycznych, wykładniczych i logarytmicznych – dokładnie tych, które pojawiają się w zadaniach do metody Newtona.

Jedna iteracja na wykresie „w głowie”

Bez rysowania można wyobrazić sobie jedną iterację:

  • Jeśli ( f(x_0) > 0 ) i wykres rośnie (pochodna dodatnia), styczna będzie spadać lekko w lewo w kierunku osi OX, więc nowe przybliżenie ( x_1 ) będzie mniejsze od ( x_0 ).
  • Jeśli ( f(x_0) x_0 ).
  • Jeśli pochodna jest bardzo mała (prawie pozioma styczna), styczna może „odbijać” daleko od miejsca, gdzie naprawdę jest pierwiastek.

Takie rozumowanie pomaga szybko sprawdzić, czy rachunki mają sens. Jeśli z sensownego punktu startowego wychodzi nagle ogromna liczba, to albo popełniono błąd rachunkowy, albo styczna była prawie pozioma i metoda akurat tu działa słabo.

Tablica w jasnej klasie z równaniami algebraicznymi i symbolami matematycznymi
Źródło: Pexels | Autor: Bernice Chan

Wzór metody Newtona bez straszenia symbolami

Równanie f(x) = 0 jako punkt wyjścia

Metoda Newtona służy do rozwiązywania równań w postaci:

( f(x) = 0 ).

Jeśli zadanie jest w innej formie, trzeba je przekształcić. Na przykład:

  • ( e^x = 3x ) zamieniamy na ( f(x) = e^x – 3x = 0 ),
  • ( ln x = x – 2 ) zamieniamy na ( f(x) = ln x – x + 2 = 0 ),
  • ( sin x = x/2 ) zamieniamy na ( f(x) = sin x – x/2 = 0 ).

To pierwszy, prosty krok: zawsze ustawiamy wszystko tak, by mieć funkcję po jednej stronie i zero po drugiej.

Wyprowadzenie wzoru xn+1 = xn − f(xn)/f’(xn)

Wzór metody Newtona wygląda na pierwszy rzut oka groźnie:

( x_{n+1} = x_n – dfrac{f(x_n)}{f'(x_n)} ).

Ale jego geneza jest bardzo prosta. W każdej iteracji korzystamy z równania stycznej w punkcie ( x_n ):

( y = f'(x_n)(x – x_n) + f(x_n) ).

Szukamy przecięcia stycznej z osią OX, czyli interesuje nas punkt, w którym ( y = 0 ):

( 0 = f'(x_n)(x – x_n) + f(x_n) ).

Teraz rozwiązujemy to równanie względem x:

( f'(x_n)(x – x_n) = -f(x_n) ),

( x – x_n = -dfrac{f(x_n)}{f'(x_n)} ),

( x = x_n – dfrac{f(x_n)}{f'(x_n)} ).

I ten nowy x to właśnie kolejne przybliżenie pierwiastka, czyli ( x_{n+1} ). Nie ma tu żadnej magii, tylko prosta geometria i przekształcenie równania prostej.

Co oznaczają symbole w języku ucznia

Warto przetłumaczyć symbolikę na bardziej „ludzki” język:

  • f – funkcja, dla której szukasz miejsc zerowych,
  • f’ – pochodna tej funkcji, czyli „nachylenie wykresu”,
  • x0 – punkt startowy, pierwszy strzał, zgadywanka, ale uzasadniona,
  • xn – n-te przybliżenie rozwiązania,
  • xn+1 – kolejne, lepsze przybliżenie, obliczone ze wzoru Newtona,
  • n – numer kroku (0, 1, 2, 3, …).

Samo słowo iteracja oznacza po prostu „powtórzenie schematu”. Bierzesz aktualne przybliżenie, wpinasz do wzoru, liczysz, dostajesz nowe przybliżenie, numerujesz je o 1 wyżej i powtarzasz.

Iteracja i algorytm jako powtarzalny schemat

Z punktu widzenia praktyki metoda Newtona to krótki algorytm:

  • zainicjuj ( x_0 ),
  • dla n = 0, 1, 2, …:
    • oblicz ( f(x_n) ) i ( f'(x_n) ),
    • oblicz ( x_{n+1} = x_n – dfrac{f(x_n)}{f'(x_n)} ),
    • sprawdź, czy już wystarczy (błąd odpowiednio mały); jeśli tak, przerwij.

W zadaniach licealnych często nie trzeba stosować „warunku końca” w sensie programistycznym. Zwykle polecenie brzmi np. „wykonaj dwie iteracje metody Newtona, startując z ( x_0 = 1 )”. Wtedy po prostu dwa razy zastosujesz wzór, nawet jeśli przybliżenie mogłoby być dalsze ulepszane.

Kiedy metoda Newtona ma sens w liceum? Warunki i ograniczenia

Różniczkowalność funkcji – pochodna musi istnieć

Podstawowy warunek brzmi: funkcja musi być różniczkowalna w okolicy szukanego pierwiastka. Tłumacząc na praktykę licealną: trzeba być w stanie policzyć pochodną funkcji, a sam wykres nie może mieć w tym miejscu ostrych załamań ani „dziur”.

Na szczęście większość typowych funkcji z zadań (wielomiany, sinus, cosinus, ( e^x ), logarytm naturalny) jest gładka na swoich naturalnych dziedzinach. Problem może się pojawić np. przy funkcjach typu ( |x| ), ( sqrt[3]{x} ) w punkcie zero albo przy funkcjach „sklejanych”, których definicja zmienia się dla różnych przedziałów.

Dlaczego f’(xn) nie może być zerem ani zbyt małe

Wzór metody Newtona ma w mianowniku pochodną:

( x_{n+1} = x_n – dfrac{f(x_n)}{f'(x_n)} ).

Co się dzieje, gdy pochodna jest równa zero albo bardzo mała

Jeśli ( f'(x_n) = 0 ), wzór Newtona się „psuje”, bo dzielimy przez zero. Geometrycznie: styczna jest pozioma, więc nigdy nie przetnie osi OX albo przetnie ją „w nieskończoności”. W praktyce oznacza to: z takiego punktu nie da się zrobić kolejnego kroku metody.

Gdy ( f'(x_n) ) jest bardzo mała (np. ( 0{,}0001 )), sytuacja jest niewiele lepsza. W mianowniku mamy liczbę bliską zera, więc ułamek

( dfrac{f(x_n)}{f'(x_n)} )

robi się bardzo duży. Nowe przybliżenie ( x_{n+1} ) może „uciec” bardzo daleko od pierwiastka. To typowy sygnał, że punkt startowy został dobrany niefortunnie lub funkcja ma w tej okolicy maksimum/minimum płaskie jak stół.

Dlatego w zadaniach szkolnych:

  • sprawdza się, czy umowny ( x_0 ) nie jest punktem, w którym pochodna znika,
  • w rozwiązaniu można wprost napisać, że metoda Newtona nie działa dla takiego ( x_0 ), jeśli ( f'(x_0) = 0 ).

Przedział z pierwiastkiem i monotoniczność

Metoda Newtona najlepiej czuje się w okolicy pierwiastka, gdzie funkcja jest:

  • ciągła,
  • różniczkowalna,
  • monotoniczna (rośnie albo maleje bez zygzaków).

W praktyce egzaminacyjnej często najpierw znajduje się przedział, w którym leży pierwiastek, np. przez sprawdzenie znaku funkcji:

( f(1) < 0, quad f(2) > 0 Rightarrow ) w przedziale ( (1, 2) ) jest co najmniej jeden pierwiastek.

Jeśli dodatkowo pokażesz, że ( f'(x) > 0 ) lub ( f'(x) < 0 ) na całym tym przedziale, wiesz już, że funkcja jest monotoniczna, więc ma tam dokładnie jedno miejsce zerowe. Metoda Newtona ma wtedy jasno określony cel – nie „gubi się” między wieloma pierwiastkami.

Typowe problemy: skakanie, dojście do złego pierwiastka, brak zbieżności

Przy złym wyborze punktu startowego mogą wystąpić ciekawe (choć dla maturzysty średnio śmieszne) sytuacje:

  • skakanie – kolejne przybliżenia zmieniają się bardzo dramatycznie, np. ( x_1 = 2 ), ( x_2 = -10 ), ( x_3 = 100 ), widać, że metoda „wariuje”,
  • zły pierwiastek – funkcja ma kilka miejsc zerowych, a metoda, startując z danego ( x_0 ), dobiega do innego pierwiastka niż ten, który akurat cię interesuje,
  • brak zbieżności – ciąg ( (x_n) ) w ogóle się nie stabilizuje, przybliżenia nie dążą do żadnej liczby.

W liceum zwykle dostaje się takie przykłady, by metoda zachowywała się grzecznie, ale warto mieć w głowie, że to nie jest „zawsze działająca magia”. Dobre zrozumienie wykresu funkcji ochroni przed bezmyślnym liczeniem kolejnym wzorem.

Jak dobrać sensowny punkt startowy x₀ – praktyczne strategie

Szybki podgląd wykresu: szkic zamiast dzieła sztuki

Najlepsza strategia wyboru ( x_0 ) to krótki, nieperfekcyjny szkic wykresu. Nikt nie oczekuje rysunku rodem z plastyki – chodzi o:

  • zaznaczenie ogólnego kształtu funkcji,
  • zobaczenie, gdzie przecina oś OX (mniej więcej),
  • zorientowanie się, w którym przedziale szukać miejsca zerowego.

Przykład: dla funkcji ( f(x) = x^3 – x – 1 ) widać, że dla dużych ujemnych x wykres leży nisko, dla dużych dodatnich wysoko. W okolicy zera można policzyć parę wartości:

  • ( f(0) = -1 ),
  • ( f(1) = -1 ),
  • ( f(2) = 5 ).

Znak się zmienia między 1 a 2, więc pierwiastek jest gdzieś w tym przedziale. Rozsądnym wyborem jest np. ( x_0 = 1{,}5 ) lub prostszy w rachunkach ( x_0 = 1 ) (choć nie aż tak blisko pierwiastka).

Sprawdzanie znaku funkcji na sąsiednich punktach

Jeśli nie masz czasu na rysunek, można po prostu policzyć kilka wartości funkcji w kolejnych punktach całkowitych lub prostych ułamkach. Szuka się miejsca, gdzie znak się zmienia:

Na koniec warto zerknąć również na: Stabilność numeryczna: co to znaczy i czemu jest ważna w obliczeniach? — to dobre domknięcie tematu.

  • ( f(a) < 0 ), ( f(b) > 0 ) lub odwrotnie.

Wtedy wiadomo, że między a i b jest co najmniej jeden pierwiastek. Na punkt startowy wygodnie wybrać:

  • środek przedziału ( x_0 = dfrac{a+b}{2} ) – dobry kompromis,
  • koniec przedziału, gdzie funkcja jest bliżej zera (mniejsza wartość bezwzględna ( |f(x)| )).

Taka prosta procedura świetnie sprawdza się przy wielomianach czy funkcjach typu ( e^x – 3x ), gdzie wartości da się policzyć bez kalkulatora albo z jego minimalną pomocą.

Pochodna jako podpowiedź, z której strony startować

Jeżeli umiesz szybko oszacować znak pochodnej w danym obszarze, możesz sprytniej wybrać stronę, z której „atakujesz” pierwiastek. Przykład:

  • ( f(x) = ln x – x + 2 ) na przedziale ( (1, 2) ),
  • ( f'(x) = dfrac{1}{x} – 1 ).

Dla ( x in (1, 2) ) mamy ( dfrac{1}{x} – 1 < 0 ), więc wykres maleje. Jeśli np. ( f(1) > 0 ), a ( f(2) < 0 ), to:

  • dla punktu z lewej strony (bliżej 1) mamy wartości dodatnie,
  • dążąc w prawo, przecinamy oś OX i spadamy poniżej zera.

Można wtedy wybrać ( x_0 ) bliżej tej strony, z której funkcja jest „łagodniejsza” (mniejsza w bezwzględnej wartości pochodna), by uniknąć bardzo stromych stycznych. Czasem kilka sekund analizy pochodnej oszczędza kilka minut przeklinania rachunków.

Gotowe podpowiedzi z treści zadania

W wielu zadaniach punkt startowy jest wprost podany: „Zastosuj metodę Newtona z punktem początkowym ( x_0 = 1 )”. Wtedy po prostu korzystasz z tej wartości – nikt nie wymaga uzasadniania, dlaczego akurat 1.

Zdarzają się jednak zadania, w których masz uzasadnić wybór ( x_0 ). Przykładowa ścieżka:

  1. Najpierw wykazujesz, że w danym przedziale jest jedno miejsce zerowe (zmiana znaku + monotoniczność).
  2. Następnie wybierasz prosty punkt leżący w tym przedziale (np. liczba całkowita lub prosta liczba wymierna).
  3. Na koniec pokazujesz, że wartość funkcji w tym punkcie nie jest duża w wartości bezwzględnej.

W zapisie może to wyglądać np. tak: „Na mocy powyższych rozważań równanie ma jedno rozwiązanie w przedziale (1, 2). Jako punkt startowy metody Newtona przyjmujemy ( x_0 = 1{,}5 ), który leży w tym przedziale i dla którego ( |f(1{,}5)| ) jest niewielkie”.

Uczeń zapisuje równanie matematyczne kredą na szkolnej tablicy
Źródło: Pexels | Autor: Monstera Production

Przykład pełnego rozwiązania krok po kroku – funkcja wielomianowa

Opis zadania i przygotowanie funkcji

Rozważ równanie:

( x^3 – x – 1 = 0 ).

Nie da się tu łatwo „zgadnąć” pierwiastka ani rozłożyć wielomianu na czynniki w oparciu o proste pierwiastki wymierne. Idealny kandydat do metody Newtona.

Definiujemy funkcję:

( f(x) = x^3 – x – 1 ).

Pochodna:

( f'(x) = 3x^2 – 1 ).

Najpierw ustalamy przybliżony przedział z pierwiastkiem. Liczymy wartości:

  • ( f(1) = 1^3 – 1 – 1 = -1 ),
  • ( f(2) = 8 – 2 – 1 = 5 ).

Mamy zmianę znaku: ( f(1) < 0 ), ( f(2) > 0 ), więc w przedziale ( (1, 2) ) leży co najmniej jedno miejsce zerowe. Pochodna:

( f'(x) = 3x^2 – 1 > 0 ) dla ( x ge 1 )

(dla ( x = 1 ) mamy ( 2 > 0 ), a potem pochodna już tylko rośnie). Funkcja jest więc rosnąca na przedziale [1, 2], zatem ma tam dokładnie jeden pierwiastek.

Wybierzemy wygodny punkt startowy ( x_0 = 1 ) (prosty w rachunkach). W praktyce można by też wziąć np. ( 1{,}5 ), ale wtedy pojawią się ułamki dziesiętne od samego początku.

Pierwsza iteracja – obliczenie x₁

Wzór Newtona:

( x_{n+1} = x_n – dfrac{f(x_n)}{f'(x_n)} ).

Najpierw obliczamy wartości dla ( x_0 = 1 ):

  • ( f(1) = 1^3 – 1 – 1 = -1 ),
  • ( f'(1) = 3 cdot 1^2 – 1 = 2 ).

Podstawiamy do wzoru:

( x_1 = 1 – dfrac{-1}{2} = 1 + dfrac{1}{2} = 1{,}5 ).

Pierwsze przybliżenie pierwiastka: ( x_1 = 1{,}5 ).

Druga iteracja – obliczenie x₂

Teraz wszystko liczymy dla ( x_1 = 1{,}5 ).

Najpierw warto policzyć dokładnie, a potem zaokrąglić – taki nawyk ułatwia kontrolowanie błędów.

Obliczamy:

  • ( f(1{,}5) = (1{,}5)^3 – 1{,}5 – 1 ),

( (1{,}5)^2 = 2{,}25 ), więc

( (1{,}5)^3 = 1{,}5 cdot 2{,}25 = 3{,}375 ).

Zatem:

( f(1{,}5) = 3{,}375 – 1{,}5 – 1 = 0{,}875 ).

Pochodna:

( f'(1{,}5) = 3 cdot (1{,}5)^2 – 1 = 3 cdot 2{,}25 – 1 = 6{,}75 – 1 = 5{,}75 ).

Teraz wzór Newtona:

( x_2 = 1{,}5 – dfrac{0{,}875}{5{,}75} ).

Dzielimy (np. na kalkulatorze lub w przybliżeniu):

( dfrac{0{,}875}{5{,}75} approx 0{,}1522 ).

Czyli:

( x_2 approx 1{,}5 – 0{,}1522 = 1{,}3478 ).

Po dwóch iteracjach otrzymujemy przybliżenie pierwiastka:

( x approx 1{,}348 ) (po zaokrągleniu do trzech miejsc po przecinku).

Trzecia iteracja – pokazanie szybkiej poprawy dokładności

Jeśli zadanie wymaga tylko dwóch iteracji, można się zatrzymać. Dla ciekawości zobaczmy jeszcze jedną iterację, żeby poczuć prędkość zbieżności.

Liczymy wartości dla ( x_2 approx 1{,}3478 ). Dla przejrzystości zapiszemy od razu w przybliżeniu.

Najpierw ( f(x_2) ):

( x_2^2 approx (1{,}3478)^2 approx 1{,}8176 ),

( x_2^3 approx 1{,}3478 cdot 1{,}8176 approx 2{,}449 ) (równie dobrze można użyć kalkulatora).

Zatem:

( f(x_2) approx 2{,}449 – 1{,}3478 – 1 = 0{,}1012 ).

Pochodna:

( f'(x_2) = 3x_2^2 – 1 approx 3 cdot 1{,}8176 – 1 = 5{,}4528 – 1 = 4{,}4528 ).

Teraz nowe przybliżenie:

( x_3 = x_2 – dfrac{f(x_2)}{f'(x_2)} approx 1{,}3478 – dfrac{0{,}1012}{4{,}4528} ).

Dzielimy:

( dfrac{0{,}1012}{4{,}4528} approx 0{,}0227 ),

zatem:

( x_3 approx 1{,}3478 – 0{,}0227 = 1{,}3251 ).

Po zaledwie trzech krokach mamy przybliżenie rzędu:

( x approx 1{,}325 )

z błędem mniejszym niż kilka tysięcznych. W typowym zadaniu maturalnym taka dokładność jest aż nadto wystarczająca – często już druga iteracja spełnia wymagania polecenia.

Jak zgrabnie zapisać wynik w rozwiązaniu

Na maturze i kartkówkach oprócz liczb liczy się też porządny zapis. Przykładowe, zwarte zakończenie mogłoby wyglądać tak:

„Stosując trzykrotnie wzór metody Newtona

( x_{n+1} = x_n – dfrac{f(x_n)}{f'(x_n)} )

dla funkcji ( f(x) = x^3 – x – 1 ) oraz punktu startowego ( x_0 = 1 ), otrzymaliśmy kolejne przybliżenia:

( x_1 = 1{,}5,quad x_2 approx 1{,}348,quad x_3 approx 1{,}325. )

Zatem rozwiązanie równania ( x^3 – x – 1 = 0 ) można przybliżyć przez

Na poziomie podstawowym matematyki maturalnej metoda Newtona pojawia się bardziej „w tle”: w zadaniach z kalkulatorem, przy szacowaniu rozwiązań czy w kontekście pojęcia przybliżenia. Natomiast na poziomie rozszerzonym i w zadaniach olimpijskich, a także w dobrych szkołach (jak choćby profil matematyczny w SP Nienowice), metoda Newtona może być bohaterką całego zadania. Często należy:

( x approx 1{,}33 ) (z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku).”

Jeśli polecenie było bardziej konkretne, np. „wyznacz rozwiązanie z dokładnością do ( 10^{-2} )”, dopisujesz informację typu: „Dwie kolejne iteracje dają wyniki różniące się o mniej niż ( 0{,}01 ), więc przybliżenie jest wystarczające”.

Drugi przykład: funkcja z trygonometrią – równanie z cosinusem

Ustawienie zadania i analiza wykresu

Weźmy równanie:

( cos x = x ).

To dość klasyczny przykład, który lubią zarówno nauczyciele, jak i autorzy zadań. Zapisujemy je w postaci:

( f(x) = cos x – x = 0 ).

Do metody Newtona potrzebujemy pochodnej:

( f'(x) = -sin x – 1 ).

Zanim polecimy z rachunkami, warto (szybciutko) zastanowić się, gdzie to rozwiązanie leży. Przydatne obserwacje:

  • ( cos 0 = 1 ), więc ( f(0) = 1 – 0 = 1 > 0 ),
  • ( cos 1 approx 0{,}54 ), więc ( f(1) approx 0{,}54 – 1 = -0{,}46 < 0 ).

Znak się zmienia między 0 a 1, więc szukany pierwiastek leży w przedziale ( (0, 1) ). A ponieważ funkcja ( f(x) = cos x – x ) jest tam malejąca (pochodna ujemna), rozwiązanie jest jedno.

Wzór Newtona dla równania cos x = x

Dla tej funkcji wzór Newtona przyjmuje postać:

( x_{n+1} = x_n – dfrac{cos x_n – x_n}{-sin x_n – 1} ).

Można go trochę „posprzątać”, żeby łatwiej się liczyło:

( x_{n+1} = x_n + dfrac{cos x_n – x_n}{sin x_n + 1} ).

To dokładnie to samo (pomnożyliśmy licznik i mianownik przez -1), ale minusy nie plączą się już tak bardzo po wzorze.

Wybór punktu startowego i pierwsza iteracja

Wiemy, że rozwiązanie jest między 0 a 1. Naturalny wybór:

( x_0 = 0 ) lub ( x_0 = 1 ).

Sprawdźmy pochodną:

  • ( f'(0) = -sin 0 – 1 = -1 ),
  • ( f'(1) = -sin 1 – 1 approx -0{,}84 – 1 = -1{,}84 ).

Obie wartości są dalekie od zera, więc żadnego dramatu nie będzie. Weźmy wygodniejszy rachunkowo punkt:

( x_0 = 0 ).

Liczymy pierwszą iterację (dla trygonometrii już bez kalkulatora będzie ciężko, więc realistycznie zakładamy jego użycie):

  • ( f(0) = cos 0 – 0 = 1 ),
  • ( f'(0) = -sin 0 – 1 = -1 ).

Stosujemy wzór:

( x_1 = 0 – dfrac{1}{-1} = 1 ).

Pierwsze przybliżenie: ( x_1 = 1 ). Zabawnie, bo trafiliśmy w drugi koniec przedziału, ale to jeszcze niczego nie psuje.

Druga iteracja – pojawiają się „prawdziwe” liczby

Teraz liczymy dla ( x_1 = 1 ):

  • ( f(1) = cos 1 – 1 approx 0{,}5403 – 1 = -0{,}4597 ),
  • ( f'(1) = -sin 1 – 1 approx -0{,}8415 – 1 = -1{,}8415 ).

Podstawiamy do wzoru Newtona (w wersji „z minusami”):

( x_2 = 1 – dfrac{-0{,}4597}{-1{,}8415} = 1 – dfrac{0{,}4597}{1{,}8415} ).

Dzielimy:

( dfrac{0{,}4597}{1{,}8415} approx 0{,}2497 ).

Jeśli interesują Cię konkrety i przykłady, rzuć okiem na: Równania wymierne: warunki, dziedzina i sprawdzanie – pełna procedura krok po kroku.

Zatem:

( x_2 approx 1 – 0{,}2497 = 0{,}7503. )

Po dwóch krokach mamy już całkiem sensowne przybliżenie: ( x approx 0{,}75 ).

Trzecia iteracja – szybkie „dokręcanie” dokładności

Dla ( x_2 approx 0{,}7503 ) liczymy:

  • ( cos 0{,}7503 approx 0{,}7317 ),
  • ( sin 0{,}7503 approx 0{,}6816 ).

Stąd:

  • ( f(x_2) = cos 0{,}7503 – 0{,}7503 approx 0{,}7317 – 0{,}7503 = -0{,}0186 ),
  • ( f'(x_2) = -sin 0{,}7503 – 1 approx -0{,}6816 – 1 = -1{,}6816 ).

Nowe przybliżenie:

( x_3 = 0{,}7503 – dfrac{-0{,}0186}{-1{,}6816} = 0{,}7503 – dfrac{0{,}0186}{1{,}6816}. )

Dzielimy:

( dfrac{0{,}0186}{1{,}6816} approx 0{,}0111. )

Zatem:

( x_3 approx 0{,}7503 – 0{,}0111 = 0{,}7392. )

To już praktycznie „słynna” wartość rozwiązania równania ( cos x = x ):

( x approx 0{,}739 )

z dokładnością lepszą niż ( 10^{-3} ). Trzy kroki i mamy wynik, który spokojnie nadaje się nawet do zadań z analizą błędów.

Krótki komentarz: jak prezentować liczby trygonometryczne

Na poziomie szkoły średniej nikt nie oczekuje pamięciowego podawania ( cos 1 ) z dokładnością do czterech miejsc po przecinku. W praktyce:

  • w zadaniu może być dołączona tabelka wartości sinusa i cosinusa,
  • czasem można przyjąć wprost przybliżenia podane w treści (np. „przyjmij ( cos 1 approx 0{,}54 )”),
  • najczęściej po prostu używa się kalkulatora – ważne, by robić to konsekwentnie.

Dobrze jest zaokrąglać liczby „trochę z zapasem” – np. w obliczeniach trzymać 4 cyfry po przecinku, a dopiero końcowy wynik zaokrąglać do 2–3 cyfr, zgodnie z poleceniem.

Przykład z funkcją wykładniczą – równanie eˣ = 3x

Przekształcenie równania i podstawowe własności

Rozważmy równanie:

( e^x = 3x ).

Zapisujemy je w standardowej formie dla metody Newtona:

( f(x) = e^x – 3x = 0 ).

Pochodna:

( f'(x) = e^x – 3 ).

Szybka analiza:

  • ( f(0) = 1 – 0 = 1 > 0 ),
  • ( f(1) = e – 3 approx 2{,}718 – 3 = -0{,}282 < 0 ).

Znak się zmienia między 0 a 1, więc w tym przedziale leży rozwiązanie. Dodatkowo funkcja ( e^x ) jest wypukła i rośnie bardzo szybko, więc nie trzeba się bać jakichś dzikich oscylacji w tym obszarze.

Wzór Newtona i wybór x₀

Dla ( f(x) = e^x – 3x ) wzór Newtona daje:

( x_{n+1} = x_n – dfrac{e^{x_n} – 3x_n}{e^{x_n} – 3} ).

Wybieramy punkt startowy. Skoro pierwiastek leży między 0 a 1, naturalne są:

  • ( x_0 = 0 ) – bardzo wygodny do liczenia,
  • ( x_0 = 1 ) – też prosty, ale pochodna jest bliżej zera (mniej komfortowo).

Sprawdźmy pochodną:

  • ( f'(0) = 1 – 3 = -2 ),
  • ( f'(1) = e – 3 approx -0{,}282 ).

W okolicy 1 mianownik byłby mały, więc korekta w metodzie Newtona mogłaby być „za duża”. Bezpieczniejszy wybór:

( x_0 = 0 ).

Pierwsza iteracja – zera w roli głównej

Dla ( x_0 = 0 ) liczymy:

  • ( f(0) = 1 – 0 = 1 ),
  • ( f'(0) = 1 – 3 = -2 ).

Wzór Newtona:

( x_1 = 0 – dfrac{1}{-2} = 0{,}5. )

Zaskoczenia nie ma – pierwszy krok dał bardzo przyjemne ( x_1 = 0{,}5 ).

Druga iteracja – precyzyjniejsze przybliżenie

Dla ( x_1 = 0{,}5 ) liczymy:

  • ( e^{0{,}5} approx 1{,}6487 ),
  • ( f(0{,}5) = 1{,}6487 – 3 cdot 0{,}5 = 1{,}6487 – 1{,}5 = 0{,}1487 ),
  • ( f'(0{,}5) = e^{0{,}5} – 3 approx 1{,}6487 – 3 = -1{,}3513 ).

Nowe przybliżenie:

( x_2 = 0{,}5 – dfrac{0{,}1487}{-1{,}3513} = 0{,}5 + dfrac{0{,}1487}{1{,}3513}. )

Dzielimy:

( dfrac{0{,}1487}{1{,}3513} approx 0{,}1100. )

Zatem:

( x_2 approx 0{,}5 + 0{,}11 = 0{,}61. )

Już druga iteracja daje przybliżenie ( x approx 0{,}61 ).

Trzecia iteracja – wynik „maturalnej jakości”

Dla ( x_2 approx 0{,}61 ) obliczamy:

  • ( e^{0{,}61} approx 1{,}8404 ),
Poprzedni artykułPalisady i obrzeża: jak oddzielić rabaty od trawnika bez kłopotów?
Następny artykułKolory w ogrodzie: palety roślin i materiałów, które nie gryzą się ze sobą
Filip Adamczyk
Filip Adamczyk pisze o projektowaniu ogrodu i łączeniu estetyki z funkcją. Pomaga czytelnikom przejść od pomysłu do planu: analizuje nasłonecznienie, kierunki wiatru, spadki terenu i komunikację, a dopiero potem dobiera rośliny, ścieżki oraz małą architekturę. W tekstach korzysta z doświadczeń z realizacji przydomowych ogrodów i konsultuje rozwiązania z praktyką wykonawczą, by były wykonalne i opłacalne. Ceni proste materiały i trwałe detale, dlatego podpowiada, jak uniknąć błędów przy obrzeżach, podbudowie czy doborze nawierzchni. Jego porady są konkretne, z wariantami dla różnych budżetów.

1 KOMENTARZ

  1. Bardzo interesujący artykuł! Cieszy mnie, że autor pokazał krok po kroku, jak używać metody Newtona do rozwiązywania równań nieliniowych w szkole średniej. Dzięki temu, nawet osoba bez specjalistycznej wiedzy matematycznej może zrozumieć i zastosować tę metodę. Jednak brakowało mi bardziej obszernej części praktycznej, gdzie można byłoby zobaczyć więcej konkretnych przykładów zadań, które można rozwiązać za pomocą tej metody. Byłoby to bardzo pomocne dla osób chcących jeszcze lepiej zrozumieć i opanować tę technikę rozwiązywania równań nieliniowych. Mimo tego, uważam, że artykuł jest wartościowy i ciekawy dla osób zainteresowanych matematyką.

Zaloguj się, aby zostawić komentarz.