Po co w ogóle metoda Newtona w szkole średniej?
Równania, których nie da się „rozwiązać ładnie”
W szkole średniej szybko wychodzi na jaw, że nie każde równanie daje się rozwiązać znanymi sposobami. Kwadratowe – proszę bardzo, wzór delty. Proste wielomiany trzeciego stopnia – czasem uda się zgadnąć pierwiastek i rozłożyć na czynniki. Ale przy takich równaniach jak:
- ( sin x = x/3 )
- ( e^x = 2 – x )
- ( ln x + x^2 = 0 )
- ( x^5 – 3x + 1 = 0 )
klasyczne „algebraiczne” metody zawodzą. Nie ma prostego wzoru, który da dokładne rozwiązanie w postaci ładnego ułamka czy pierwiastka. Wtedy wchodzą do gry metody numeryczne, a wśród nich jedna z najważniejszych: metoda Newtona, zwana też metodą stycznych.
Metoda Newtona a matura i zadania olimpijskie
- wyprowadzić wzór iteracyjny dla konkretnej funkcji,
- obliczyć jedną lub dwie iteracje,
- oszacować błąd przybliżenia,
- uzasadnić, że metoda rzeczywiście zbiega do danego pierwiastka.
Znajomość schematu iteracji, a przede wszystkim zrozumienie „o co w ogóle chodzi”, pozwala wtedy szybko zdobyć kilka cennych punktów, zamiast patrzeć przerażonym wzrokiem na f(x) złożone z logarytmu, sinusa i wykładniczej jednocześnie.
Dlaczego dobra przybliżona odpowiedź jest lepsza niż brak odpowiedzi
W realnych zastosowaniach matematyki dokładne rozwiązanie wcale nie jest świętym Graalem. W fizyce, informatyce, ekonomii czy biologii najczęściej liczy się rozwiązanie przybliżone, ale wystarczająco dokładne. Lepsze jest „x ≈ 1,27 z błędem mniejszym niż 0,001” niż „tego równania nie da się rozwiązać”. Metoda Newtona właśnie to zapewnia: systematyczną procedurę, która krok po kroku poprawia nasze przybliżenia, aż będzie „wystarczająco dobrze”.
Z punktu widzenia ucznia liceum metoda Newtona ma jeszcze jeden plus: uczy myślenia w kategoriach algorytmu. Masz pewien przepis, który można wprowadzić do kalkulatora, programu czy arkusza kalkulacyjnego i dostać coraz lepsze wyniki. To świetne przygotowanie do studiów technicznych, informatyki, ale też do świadomego korzystania z narzędzi obliczeniowych.
Zgadywanie na kalkulatorze kontra świadome iteracje
Wiele osób, widząc równanie typu ( e^x = 3x ), robi na kalkulatorze klasyczne „zgadywanie”: sprawdza kolejne wartości x, porównuje lewą i prawą stronę i po kilku minutach ma wrażenie, że „coś tam wyszło”. Metoda Newtona zamienia takie chaotyczne próby w uporządkowany proces. Nie zgadujesz na ślepo – wyznaczasz kolejne przybliżenia z konkretnym wzorem, którym kieruje geometria wykresu funkcji.
Z czasem pojawia się miłe uczucie: zamiast bezradnie patrzeć na równanie, masz narzędzie, które działa zawsze, gdy spełnione są proste warunki. A jeśli zadanie jest sprytnie ułożone pod maturę, wystarczy wykonać 1–2 iteracje, wcale nie trzeba się „zarzynać” rachunkami przez pół strony.
Intuicyjna idea metody Newtona – prosta do krzywej
Obraz geometryczny: styczna spadająca na oś OX
Metoda Newtona ma bardzo prostą interpretację geometryczną. Rozważ równanie
( f(x) = 0 ). Rozwiązaniem równania są miejsca zerowe funkcji, czyli punkty, w których wykres przecina oś OX.
Wyobraź sobie, że:
- Wybierasz punkt startowy ( x_0 ) – jakieś pierwsze przybliżenie pierwiastka.
- Patrzysz na punkt na wykresie: ( (x_0, f(x_0)) ).
- Rysujesz styczną do wykresu w tym punkcie.
- Ta styczna przecina oś OX w jakimś punkcie – to nowe przybliżenie ( x_1 ).
I to jest jedna iteracja metody Newtona. Potem powtarzasz proces: z punktu ( x_1 ) znów budujesz styczną i znajdujesz jej przecięcie z osią OX, dostając ( x_2 ), itd. Słownie: „przybliż pierwiastek prostą, która najlepiej dotyka wykresu w okolicy aktualnego przybliżenia”.
Co to znaczy przybliżenie pierwiastka i jak je poprawiamy
Przybliżenie pierwiastka to liczba, która nie jest dokładnym rozwiązaniem równania, ale daje wartość funkcji bardzo bliską zeru. Jeśli szukamy rozwiązania ( f(x)=0 ), a dla ( x = 1{,}3 ) wychodzi:
( f(1{,}3) = 0{,}0008 ),
to praktycznie mamy miejsce zerowe – różnica jest mniejsza niż dokładność większości zadań szkolnych. Metoda Newtona startuje od dość słabego przybliżenia i przy każdym kroku znacząco zmniejsza błąd, o ile działamy „w dobrej okolicy” pierwiastka.
Każda iteracja to:
- nowy punkt na osi OX,
- z reguły bliżej prawdziwego rozwiązania niż poprzedni,
- często poprawa o rząd wielkości (błąd zmniejsza się bardzo szybko, jeśli metoda dobrze działa).
Styczna i pochodna – szybkie przypomnienie
Żeby metoda Newtona działała, potrzebna jest pochodna funkcji. Pochodna w punkcie ( x_0 ), oznaczana ( f'(x_0) ), to nic innego jak współczynnik kierunkowy stycznej do wykresu funkcji w tym punkcie. Jeśli pamiętasz wzór na styczną:
( y = f'(x_0)(x – x_0) + f(x_0) ),
to tę prostą będziemy każdorazowo wykorzystywać, by znaleźć miejsce przecięcia z osią OX. W szkole średniej zwykle liczysz pochodne wielomianów, funkcji trygonometrycznych, wykładniczych i logarytmicznych – dokładnie tych, które pojawiają się w zadaniach do metody Newtona.
Jedna iteracja na wykresie „w głowie”
Bez rysowania można wyobrazić sobie jedną iterację:
- Jeśli ( f(x_0) > 0 ) i wykres rośnie (pochodna dodatnia), styczna będzie spadać lekko w lewo w kierunku osi OX, więc nowe przybliżenie ( x_1 ) będzie mniejsze od ( x_0 ).
- Jeśli ( f(x_0) x_0 ).
- Jeśli pochodna jest bardzo mała (prawie pozioma styczna), styczna może „odbijać” daleko od miejsca, gdzie naprawdę jest pierwiastek.
Takie rozumowanie pomaga szybko sprawdzić, czy rachunki mają sens. Jeśli z sensownego punktu startowego wychodzi nagle ogromna liczba, to albo popełniono błąd rachunkowy, albo styczna była prawie pozioma i metoda akurat tu działa słabo.

Wzór metody Newtona bez straszenia symbolami
Równanie f(x) = 0 jako punkt wyjścia
Metoda Newtona służy do rozwiązywania równań w postaci:
( f(x) = 0 ).
Jeśli zadanie jest w innej formie, trzeba je przekształcić. Na przykład:
- ( e^x = 3x ) zamieniamy na ( f(x) = e^x – 3x = 0 ),
- ( ln x = x – 2 ) zamieniamy na ( f(x) = ln x – x + 2 = 0 ),
- ( sin x = x/2 ) zamieniamy na ( f(x) = sin x – x/2 = 0 ).
To pierwszy, prosty krok: zawsze ustawiamy wszystko tak, by mieć funkcję po jednej stronie i zero po drugiej.
Wyprowadzenie wzoru xn+1 = xn − f(xn)/f’(xn)
Wzór metody Newtona wygląda na pierwszy rzut oka groźnie:
( x_{n+1} = x_n – dfrac{f(x_n)}{f'(x_n)} ).
Ale jego geneza jest bardzo prosta. W każdej iteracji korzystamy z równania stycznej w punkcie ( x_n ):
( y = f'(x_n)(x – x_n) + f(x_n) ).
Szukamy przecięcia stycznej z osią OX, czyli interesuje nas punkt, w którym ( y = 0 ):
( 0 = f'(x_n)(x – x_n) + f(x_n) ).
Teraz rozwiązujemy to równanie względem x:
( f'(x_n)(x – x_n) = -f(x_n) ),
( x – x_n = -dfrac{f(x_n)}{f'(x_n)} ),
( x = x_n – dfrac{f(x_n)}{f'(x_n)} ).
I ten nowy x to właśnie kolejne przybliżenie pierwiastka, czyli ( x_{n+1} ). Nie ma tu żadnej magii, tylko prosta geometria i przekształcenie równania prostej.
Co oznaczają symbole w języku ucznia
Warto przetłumaczyć symbolikę na bardziej „ludzki” język:
- f – funkcja, dla której szukasz miejsc zerowych,
- f’ – pochodna tej funkcji, czyli „nachylenie wykresu”,
- x0 – punkt startowy, pierwszy strzał, zgadywanka, ale uzasadniona,
- xn – n-te przybliżenie rozwiązania,
- xn+1 – kolejne, lepsze przybliżenie, obliczone ze wzoru Newtona,
- n – numer kroku (0, 1, 2, 3, …).
Samo słowo iteracja oznacza po prostu „powtórzenie schematu”. Bierzesz aktualne przybliżenie, wpinasz do wzoru, liczysz, dostajesz nowe przybliżenie, numerujesz je o 1 wyżej i powtarzasz.
Iteracja i algorytm jako powtarzalny schemat
Z punktu widzenia praktyki metoda Newtona to krótki algorytm:
- zainicjuj ( x_0 ),
- dla n = 0, 1, 2, …:
- oblicz ( f(x_n) ) i ( f'(x_n) ),
- oblicz ( x_{n+1} = x_n – dfrac{f(x_n)}{f'(x_n)} ),
- sprawdź, czy już wystarczy (błąd odpowiednio mały); jeśli tak, przerwij.
W zadaniach licealnych często nie trzeba stosować „warunku końca” w sensie programistycznym. Zwykle polecenie brzmi np. „wykonaj dwie iteracje metody Newtona, startując z ( x_0 = 1 )”. Wtedy po prostu dwa razy zastosujesz wzór, nawet jeśli przybliżenie mogłoby być dalsze ulepszane.
Kiedy metoda Newtona ma sens w liceum? Warunki i ograniczenia
Różniczkowalność funkcji – pochodna musi istnieć
Podstawowy warunek brzmi: funkcja musi być różniczkowalna w okolicy szukanego pierwiastka. Tłumacząc na praktykę licealną: trzeba być w stanie policzyć pochodną funkcji, a sam wykres nie może mieć w tym miejscu ostrych załamań ani „dziur”.
Na szczęście większość typowych funkcji z zadań (wielomiany, sinus, cosinus, ( e^x ), logarytm naturalny) jest gładka na swoich naturalnych dziedzinach. Problem może się pojawić np. przy funkcjach typu ( |x| ), ( sqrt[3]{x} ) w punkcie zero albo przy funkcjach „sklejanych”, których definicja zmienia się dla różnych przedziałów.
Dlaczego f’(xn) nie może być zerem ani zbyt małe
Wzór metody Newtona ma w mianowniku pochodną:
( x_{n+1} = x_n – dfrac{f(x_n)}{f'(x_n)} ).
Co się dzieje, gdy pochodna jest równa zero albo bardzo mała
Jeśli ( f'(x_n) = 0 ), wzór Newtona się „psuje”, bo dzielimy przez zero. Geometrycznie: styczna jest pozioma, więc nigdy nie przetnie osi OX albo przetnie ją „w nieskończoności”. W praktyce oznacza to: z takiego punktu nie da się zrobić kolejnego kroku metody.
Gdy ( f'(x_n) ) jest bardzo mała (np. ( 0{,}0001 )), sytuacja jest niewiele lepsza. W mianowniku mamy liczbę bliską zera, więc ułamek
( dfrac{f(x_n)}{f'(x_n)} )
robi się bardzo duży. Nowe przybliżenie ( x_{n+1} ) może „uciec” bardzo daleko od pierwiastka. To typowy sygnał, że punkt startowy został dobrany niefortunnie lub funkcja ma w tej okolicy maksimum/minimum płaskie jak stół.
Dlatego w zadaniach szkolnych:
- sprawdza się, czy umowny ( x_0 ) nie jest punktem, w którym pochodna znika,
- w rozwiązaniu można wprost napisać, że metoda Newtona nie działa dla takiego ( x_0 ), jeśli ( f'(x_0) = 0 ).
Przedział z pierwiastkiem i monotoniczność
Metoda Newtona najlepiej czuje się w okolicy pierwiastka, gdzie funkcja jest:
- ciągła,
- różniczkowalna,
- monotoniczna (rośnie albo maleje bez zygzaków).
W praktyce egzaminacyjnej często najpierw znajduje się przedział, w którym leży pierwiastek, np. przez sprawdzenie znaku funkcji:
( f(1) < 0, quad f(2) > 0 Rightarrow ) w przedziale ( (1, 2) ) jest co najmniej jeden pierwiastek.
Jeśli dodatkowo pokażesz, że ( f'(x) > 0 ) lub ( f'(x) < 0 ) na całym tym przedziale, wiesz już, że funkcja jest monotoniczna, więc ma tam dokładnie jedno miejsce zerowe. Metoda Newtona ma wtedy jasno określony cel – nie „gubi się” między wieloma pierwiastkami.
Typowe problemy: skakanie, dojście do złego pierwiastka, brak zbieżności
Przy złym wyborze punktu startowego mogą wystąpić ciekawe (choć dla maturzysty średnio śmieszne) sytuacje:
- skakanie – kolejne przybliżenia zmieniają się bardzo dramatycznie, np. ( x_1 = 2 ), ( x_2 = -10 ), ( x_3 = 100 ), widać, że metoda „wariuje”,
- zły pierwiastek – funkcja ma kilka miejsc zerowych, a metoda, startując z danego ( x_0 ), dobiega do innego pierwiastka niż ten, który akurat cię interesuje,
- brak zbieżności – ciąg ( (x_n) ) w ogóle się nie stabilizuje, przybliżenia nie dążą do żadnej liczby.
W liceum zwykle dostaje się takie przykłady, by metoda zachowywała się grzecznie, ale warto mieć w głowie, że to nie jest „zawsze działająca magia”. Dobre zrozumienie wykresu funkcji ochroni przed bezmyślnym liczeniem kolejnym wzorem.
Jak dobrać sensowny punkt startowy x₀ – praktyczne strategie
Szybki podgląd wykresu: szkic zamiast dzieła sztuki
Najlepsza strategia wyboru ( x_0 ) to krótki, nieperfekcyjny szkic wykresu. Nikt nie oczekuje rysunku rodem z plastyki – chodzi o:
- zaznaczenie ogólnego kształtu funkcji,
- zobaczenie, gdzie przecina oś OX (mniej więcej),
- zorientowanie się, w którym przedziale szukać miejsca zerowego.
Przykład: dla funkcji ( f(x) = x^3 – x – 1 ) widać, że dla dużych ujemnych x wykres leży nisko, dla dużych dodatnich wysoko. W okolicy zera można policzyć parę wartości:
- ( f(0) = -1 ),
- ( f(1) = -1 ),
- ( f(2) = 5 ).
Znak się zmienia między 1 a 2, więc pierwiastek jest gdzieś w tym przedziale. Rozsądnym wyborem jest np. ( x_0 = 1{,}5 ) lub prostszy w rachunkach ( x_0 = 1 ) (choć nie aż tak blisko pierwiastka).
Sprawdzanie znaku funkcji na sąsiednich punktach
Jeśli nie masz czasu na rysunek, można po prostu policzyć kilka wartości funkcji w kolejnych punktach całkowitych lub prostych ułamkach. Szuka się miejsca, gdzie znak się zmienia:
Na koniec warto zerknąć również na: Stabilność numeryczna: co to znaczy i czemu jest ważna w obliczeniach? — to dobre domknięcie tematu.
- ( f(a) < 0 ), ( f(b) > 0 ) lub odwrotnie.
Wtedy wiadomo, że między a i b jest co najmniej jeden pierwiastek. Na punkt startowy wygodnie wybrać:
- środek przedziału ( x_0 = dfrac{a+b}{2} ) – dobry kompromis,
- koniec przedziału, gdzie funkcja jest bliżej zera (mniejsza wartość bezwzględna ( |f(x)| )).
Taka prosta procedura świetnie sprawdza się przy wielomianach czy funkcjach typu ( e^x – 3x ), gdzie wartości da się policzyć bez kalkulatora albo z jego minimalną pomocą.
Pochodna jako podpowiedź, z której strony startować
Jeżeli umiesz szybko oszacować znak pochodnej w danym obszarze, możesz sprytniej wybrać stronę, z której „atakujesz” pierwiastek. Przykład:
- ( f(x) = ln x – x + 2 ) na przedziale ( (1, 2) ),
- ( f'(x) = dfrac{1}{x} – 1 ).
Dla ( x in (1, 2) ) mamy ( dfrac{1}{x} – 1 < 0 ), więc wykres maleje. Jeśli np. ( f(1) > 0 ), a ( f(2) < 0 ), to:
- dla punktu z lewej strony (bliżej 1) mamy wartości dodatnie,
- dążąc w prawo, przecinamy oś OX i spadamy poniżej zera.
Można wtedy wybrać ( x_0 ) bliżej tej strony, z której funkcja jest „łagodniejsza” (mniejsza w bezwzględnej wartości pochodna), by uniknąć bardzo stromych stycznych. Czasem kilka sekund analizy pochodnej oszczędza kilka minut przeklinania rachunków.
Gotowe podpowiedzi z treści zadania
W wielu zadaniach punkt startowy jest wprost podany: „Zastosuj metodę Newtona z punktem początkowym ( x_0 = 1 )”. Wtedy po prostu korzystasz z tej wartości – nikt nie wymaga uzasadniania, dlaczego akurat 1.
Zdarzają się jednak zadania, w których masz uzasadnić wybór ( x_0 ). Przykładowa ścieżka:
- Najpierw wykazujesz, że w danym przedziale jest jedno miejsce zerowe (zmiana znaku + monotoniczność).
- Następnie wybierasz prosty punkt leżący w tym przedziale (np. liczba całkowita lub prosta liczba wymierna).
- Na koniec pokazujesz, że wartość funkcji w tym punkcie nie jest duża w wartości bezwzględnej.
W zapisie może to wyglądać np. tak: „Na mocy powyższych rozważań równanie ma jedno rozwiązanie w przedziale (1, 2). Jako punkt startowy metody Newtona przyjmujemy ( x_0 = 1{,}5 ), który leży w tym przedziale i dla którego ( |f(1{,}5)| ) jest niewielkie”.

Przykład pełnego rozwiązania krok po kroku – funkcja wielomianowa
Opis zadania i przygotowanie funkcji
Rozważ równanie:
( x^3 – x – 1 = 0 ).
Nie da się tu łatwo „zgadnąć” pierwiastka ani rozłożyć wielomianu na czynniki w oparciu o proste pierwiastki wymierne. Idealny kandydat do metody Newtona.
Definiujemy funkcję:
( f(x) = x^3 – x – 1 ).
Pochodna:
( f'(x) = 3x^2 – 1 ).
Najpierw ustalamy przybliżony przedział z pierwiastkiem. Liczymy wartości:
- ( f(1) = 1^3 – 1 – 1 = -1 ),
- ( f(2) = 8 – 2 – 1 = 5 ).
Mamy zmianę znaku: ( f(1) < 0 ), ( f(2) > 0 ), więc w przedziale ( (1, 2) ) leży co najmniej jedno miejsce zerowe. Pochodna:
( f'(x) = 3x^2 – 1 > 0 ) dla ( x ge 1 )
(dla ( x = 1 ) mamy ( 2 > 0 ), a potem pochodna już tylko rośnie). Funkcja jest więc rosnąca na przedziale [1, 2], zatem ma tam dokładnie jeden pierwiastek.
Wybierzemy wygodny punkt startowy ( x_0 = 1 ) (prosty w rachunkach). W praktyce można by też wziąć np. ( 1{,}5 ), ale wtedy pojawią się ułamki dziesiętne od samego początku.
Pierwsza iteracja – obliczenie x₁
Wzór Newtona:
( x_{n+1} = x_n – dfrac{f(x_n)}{f'(x_n)} ).
Najpierw obliczamy wartości dla ( x_0 = 1 ):
- ( f(1) = 1^3 – 1 – 1 = -1 ),
- ( f'(1) = 3 cdot 1^2 – 1 = 2 ).
Podstawiamy do wzoru:
( x_1 = 1 – dfrac{-1}{2} = 1 + dfrac{1}{2} = 1{,}5 ).
Pierwsze przybliżenie pierwiastka: ( x_1 = 1{,}5 ).
Druga iteracja – obliczenie x₂
Teraz wszystko liczymy dla ( x_1 = 1{,}5 ).
Najpierw warto policzyć dokładnie, a potem zaokrąglić – taki nawyk ułatwia kontrolowanie błędów.
Obliczamy:
- ( f(1{,}5) = (1{,}5)^3 – 1{,}5 – 1 ),
( (1{,}5)^2 = 2{,}25 ), więc
( (1{,}5)^3 = 1{,}5 cdot 2{,}25 = 3{,}375 ).
Zatem:
( f(1{,}5) = 3{,}375 – 1{,}5 – 1 = 0{,}875 ).
Pochodna:
( f'(1{,}5) = 3 cdot (1{,}5)^2 – 1 = 3 cdot 2{,}25 – 1 = 6{,}75 – 1 = 5{,}75 ).
Teraz wzór Newtona:
( x_2 = 1{,}5 – dfrac{0{,}875}{5{,}75} ).
Dzielimy (np. na kalkulatorze lub w przybliżeniu):
( dfrac{0{,}875}{5{,}75} approx 0{,}1522 ).
Czyli:
( x_2 approx 1{,}5 – 0{,}1522 = 1{,}3478 ).
Po dwóch iteracjach otrzymujemy przybliżenie pierwiastka:
( x approx 1{,}348 ) (po zaokrągleniu do trzech miejsc po przecinku).
Trzecia iteracja – pokazanie szybkiej poprawy dokładności
Jeśli zadanie wymaga tylko dwóch iteracji, można się zatrzymać. Dla ciekawości zobaczmy jeszcze jedną iterację, żeby poczuć prędkość zbieżności.
Liczymy wartości dla ( x_2 approx 1{,}3478 ). Dla przejrzystości zapiszemy od razu w przybliżeniu.
Najpierw ( f(x_2) ):
( x_2^2 approx (1{,}3478)^2 approx 1{,}8176 ),
( x_2^3 approx 1{,}3478 cdot 1{,}8176 approx 2{,}449 ) (równie dobrze można użyć kalkulatora).
Zatem:
( f(x_2) approx 2{,}449 – 1{,}3478 – 1 = 0{,}1012 ).
Pochodna:
( f'(x_2) = 3x_2^2 – 1 approx 3 cdot 1{,}8176 – 1 = 5{,}4528 – 1 = 4{,}4528 ).
Teraz nowe przybliżenie:
( x_3 = x_2 – dfrac{f(x_2)}{f'(x_2)} approx 1{,}3478 – dfrac{0{,}1012}{4{,}4528} ).
Dzielimy:
( dfrac{0{,}1012}{4{,}4528} approx 0{,}0227 ),
zatem:
( x_3 approx 1{,}3478 – 0{,}0227 = 1{,}3251 ).
Po zaledwie trzech krokach mamy przybliżenie rzędu:
( x approx 1{,}325 )
z błędem mniejszym niż kilka tysięcznych. W typowym zadaniu maturalnym taka dokładność jest aż nadto wystarczająca – często już druga iteracja spełnia wymagania polecenia.
Jak zgrabnie zapisać wynik w rozwiązaniu
Na maturze i kartkówkach oprócz liczb liczy się też porządny zapis. Przykładowe, zwarte zakończenie mogłoby wyglądać tak:
„Stosując trzykrotnie wzór metody Newtona
( x_{n+1} = x_n – dfrac{f(x_n)}{f'(x_n)} )
dla funkcji ( f(x) = x^3 – x – 1 ) oraz punktu startowego ( x_0 = 1 ), otrzymaliśmy kolejne przybliżenia:
( x_1 = 1{,}5,quad x_2 approx 1{,}348,quad x_3 approx 1{,}325. )
Zatem rozwiązanie równania ( x^3 – x – 1 = 0 ) można przybliżyć przez
Na poziomie podstawowym matematyki maturalnej metoda Newtona pojawia się bardziej „w tle”: w zadaniach z kalkulatorem, przy szacowaniu rozwiązań czy w kontekście pojęcia przybliżenia. Natomiast na poziomie rozszerzonym i w zadaniach olimpijskich, a także w dobrych szkołach (jak choćby profil matematyczny w SP Nienowice), metoda Newtona może być bohaterką całego zadania. Często należy:
( x approx 1{,}33 ) (z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku).”
Jeśli polecenie było bardziej konkretne, np. „wyznacz rozwiązanie z dokładnością do ( 10^{-2} )”, dopisujesz informację typu: „Dwie kolejne iteracje dają wyniki różniące się o mniej niż ( 0{,}01 ), więc przybliżenie jest wystarczające”.
Drugi przykład: funkcja z trygonometrią – równanie z cosinusem
Ustawienie zadania i analiza wykresu
Weźmy równanie:
( cos x = x ).
To dość klasyczny przykład, który lubią zarówno nauczyciele, jak i autorzy zadań. Zapisujemy je w postaci:
( f(x) = cos x – x = 0 ).
Do metody Newtona potrzebujemy pochodnej:
( f'(x) = -sin x – 1 ).
Zanim polecimy z rachunkami, warto (szybciutko) zastanowić się, gdzie to rozwiązanie leży. Przydatne obserwacje:
- ( cos 0 = 1 ), więc ( f(0) = 1 – 0 = 1 > 0 ),
- ( cos 1 approx 0{,}54 ), więc ( f(1) approx 0{,}54 – 1 = -0{,}46 < 0 ).
Znak się zmienia między 0 a 1, więc szukany pierwiastek leży w przedziale ( (0, 1) ). A ponieważ funkcja ( f(x) = cos x – x ) jest tam malejąca (pochodna ujemna), rozwiązanie jest jedno.
Wzór Newtona dla równania cos x = x
Dla tej funkcji wzór Newtona przyjmuje postać:
( x_{n+1} = x_n – dfrac{cos x_n – x_n}{-sin x_n – 1} ).
Można go trochę „posprzątać”, żeby łatwiej się liczyło:
( x_{n+1} = x_n + dfrac{cos x_n – x_n}{sin x_n + 1} ).
To dokładnie to samo (pomnożyliśmy licznik i mianownik przez -1), ale minusy nie plączą się już tak bardzo po wzorze.
Wybór punktu startowego i pierwsza iteracja
Wiemy, że rozwiązanie jest między 0 a 1. Naturalny wybór:
( x_0 = 0 ) lub ( x_0 = 1 ).
Sprawdźmy pochodną:
- ( f'(0) = -sin 0 – 1 = -1 ),
- ( f'(1) = -sin 1 – 1 approx -0{,}84 – 1 = -1{,}84 ).
Obie wartości są dalekie od zera, więc żadnego dramatu nie będzie. Weźmy wygodniejszy rachunkowo punkt:
( x_0 = 0 ).
Liczymy pierwszą iterację (dla trygonometrii już bez kalkulatora będzie ciężko, więc realistycznie zakładamy jego użycie):
- ( f(0) = cos 0 – 0 = 1 ),
- ( f'(0) = -sin 0 – 1 = -1 ).
Stosujemy wzór:
( x_1 = 0 – dfrac{1}{-1} = 1 ).
Pierwsze przybliżenie: ( x_1 = 1 ). Zabawnie, bo trafiliśmy w drugi koniec przedziału, ale to jeszcze niczego nie psuje.
Druga iteracja – pojawiają się „prawdziwe” liczby
Teraz liczymy dla ( x_1 = 1 ):
- ( f(1) = cos 1 – 1 approx 0{,}5403 – 1 = -0{,}4597 ),
- ( f'(1) = -sin 1 – 1 approx -0{,}8415 – 1 = -1{,}8415 ).
Podstawiamy do wzoru Newtona (w wersji „z minusami”):
( x_2 = 1 – dfrac{-0{,}4597}{-1{,}8415} = 1 – dfrac{0{,}4597}{1{,}8415} ).
Dzielimy:
( dfrac{0{,}4597}{1{,}8415} approx 0{,}2497 ).
Jeśli interesują Cię konkrety i przykłady, rzuć okiem na: Równania wymierne: warunki, dziedzina i sprawdzanie – pełna procedura krok po kroku.
Zatem:
( x_2 approx 1 – 0{,}2497 = 0{,}7503. )
Po dwóch krokach mamy już całkiem sensowne przybliżenie: ( x approx 0{,}75 ).
Trzecia iteracja – szybkie „dokręcanie” dokładności
Dla ( x_2 approx 0{,}7503 ) liczymy:
- ( cos 0{,}7503 approx 0{,}7317 ),
- ( sin 0{,}7503 approx 0{,}6816 ).
Stąd:
- ( f(x_2) = cos 0{,}7503 – 0{,}7503 approx 0{,}7317 – 0{,}7503 = -0{,}0186 ),
- ( f'(x_2) = -sin 0{,}7503 – 1 approx -0{,}6816 – 1 = -1{,}6816 ).
Nowe przybliżenie:
( x_3 = 0{,}7503 – dfrac{-0{,}0186}{-1{,}6816} = 0{,}7503 – dfrac{0{,}0186}{1{,}6816}. )
Dzielimy:
( dfrac{0{,}0186}{1{,}6816} approx 0{,}0111. )
Zatem:
( x_3 approx 0{,}7503 – 0{,}0111 = 0{,}7392. )
To już praktycznie „słynna” wartość rozwiązania równania ( cos x = x ):
( x approx 0{,}739 )
z dokładnością lepszą niż ( 10^{-3} ). Trzy kroki i mamy wynik, który spokojnie nadaje się nawet do zadań z analizą błędów.
Krótki komentarz: jak prezentować liczby trygonometryczne
Na poziomie szkoły średniej nikt nie oczekuje pamięciowego podawania ( cos 1 ) z dokładnością do czterech miejsc po przecinku. W praktyce:
- w zadaniu może być dołączona tabelka wartości sinusa i cosinusa,
- czasem można przyjąć wprost przybliżenia podane w treści (np. „przyjmij ( cos 1 approx 0{,}54 )”),
- najczęściej po prostu używa się kalkulatora – ważne, by robić to konsekwentnie.
Dobrze jest zaokrąglać liczby „trochę z zapasem” – np. w obliczeniach trzymać 4 cyfry po przecinku, a dopiero końcowy wynik zaokrąglać do 2–3 cyfr, zgodnie z poleceniem.
Przykład z funkcją wykładniczą – równanie eˣ = 3x
Przekształcenie równania i podstawowe własności
Rozważmy równanie:
( e^x = 3x ).
Zapisujemy je w standardowej formie dla metody Newtona:
( f(x) = e^x – 3x = 0 ).
Pochodna:
( f'(x) = e^x – 3 ).
Szybka analiza:
- ( f(0) = 1 – 0 = 1 > 0 ),
- ( f(1) = e – 3 approx 2{,}718 – 3 = -0{,}282 < 0 ).
Znak się zmienia między 0 a 1, więc w tym przedziale leży rozwiązanie. Dodatkowo funkcja ( e^x ) jest wypukła i rośnie bardzo szybko, więc nie trzeba się bać jakichś dzikich oscylacji w tym obszarze.
Wzór Newtona i wybór x₀
Dla ( f(x) = e^x – 3x ) wzór Newtona daje:
( x_{n+1} = x_n – dfrac{e^{x_n} – 3x_n}{e^{x_n} – 3} ).
Wybieramy punkt startowy. Skoro pierwiastek leży między 0 a 1, naturalne są:
- ( x_0 = 0 ) – bardzo wygodny do liczenia,
- ( x_0 = 1 ) – też prosty, ale pochodna jest bliżej zera (mniej komfortowo).
Sprawdźmy pochodną:
- ( f'(0) = 1 – 3 = -2 ),
- ( f'(1) = e – 3 approx -0{,}282 ).
W okolicy 1 mianownik byłby mały, więc korekta w metodzie Newtona mogłaby być „za duża”. Bezpieczniejszy wybór:
( x_0 = 0 ).
Pierwsza iteracja – zera w roli głównej
Dla ( x_0 = 0 ) liczymy:
- ( f(0) = 1 – 0 = 1 ),
- ( f'(0) = 1 – 3 = -2 ).
Wzór Newtona:
( x_1 = 0 – dfrac{1}{-2} = 0{,}5. )
Zaskoczenia nie ma – pierwszy krok dał bardzo przyjemne ( x_1 = 0{,}5 ).
Druga iteracja – precyzyjniejsze przybliżenie
Dla ( x_1 = 0{,}5 ) liczymy:
- ( e^{0{,}5} approx 1{,}6487 ),
- ( f(0{,}5) = 1{,}6487 – 3 cdot 0{,}5 = 1{,}6487 – 1{,}5 = 0{,}1487 ),
- ( f'(0{,}5) = e^{0{,}5} – 3 approx 1{,}6487 – 3 = -1{,}3513 ).
Nowe przybliżenie:
( x_2 = 0{,}5 – dfrac{0{,}1487}{-1{,}3513} = 0{,}5 + dfrac{0{,}1487}{1{,}3513}. )
Dzielimy:
( dfrac{0{,}1487}{1{,}3513} approx 0{,}1100. )
Zatem:
( x_2 approx 0{,}5 + 0{,}11 = 0{,}61. )
Już druga iteracja daje przybliżenie ( x approx 0{,}61 ).
Trzecia iteracja – wynik „maturalnej jakości”
Dla ( x_2 approx 0{,}61 ) obliczamy:
- ( e^{0{,}61} approx 1{,}8404 ),






